piątek, 28 listopada 2014

14 czerwca- troche ciepła

Mało mam zdjęć z tego sezonu.Ze wstydem przyznaję,że nie przygotowałam swoich róż na zimę .Muszą sobie poradzić :( zakładam,że kolejny będzie lepszy.Musi być lepszy. Nie mogłam w sobie znależć tyle energii żeby iść i robić.Wychodziłam i...wracałam. Dodam,że to nie lenistwo













Ładnie było

piątek, 19 września 2014

Końcówka sezonu

Ostatni post był z pierwszym pąkiem.Ro dla mnie i dal róż stracony z przyczyn niezawinionych

Polecam,polecam,polecam La Rose de Molinard - Delbarda
Róże nie były w tym sezonie ani razu przycinane,zasilane nic przy nich nie robiłam a te trzy krzaczki radziły sobie chyba najlepiej.Lepiej rosły i kwitły dwa które mają więcej cienia




ogołocona z liści Dames de Choncenau - kwitnie i nadal zachwyca kwiatem
Pilgrimm - zaskakuje ale on również miał więcej cienia niż pozostałe róże



Kolejna żółta ale nie pamiętam nazwy :( [nie zawiniona wina]. Pewnie  Geischa ale nie chcę wprowadzać w błąd
i inne których nazw na dzień dzisiejszy nie pamiętam.Może w przyszłym roku będzie lepiej z pamięcią



to chyba ostatnie zdjęcia z sezonu 2014.Liczę,że sezon 2015 będzie lepszy dla mnie a tym samym dla moich róż.
Jedno jest pewne- warto było w nie zainwestować bo pomimo braku opieki [opryski,zasilanie,przycinanie] kwitły swoim własnym rytmem całe lato.